Możliwych jest wiele opcji, jak na przykład zbieranie śluzu z cipy w celu nakarmienia posłanki Beger, bądź likwidowanie zanieczyszczeń AIDSowych. Jeden bat, ta kwestia niestety pozostanie nierozstrzygnięta.
Te wszytskie prowokacyjne apele równouprawieniowe to w rzeczywistości wola zdobycia większych praw od innych. Różowi chłopcy zapamiętajcie raz na zawsze te słowa: Nie ma i nigdy nie będzie dla was prospektów z wpychania sobie nawzajem prętów w dupę i lizania lach. Oburza mnie fakt, że koleś chce normalnie lizać drugiego na ulicy i jeszcze może sądzi, że im będę winoszował. Nie ma bata chłopaki. Szukajcie innego chuja we wsi!
przyznajcie, że podwójne prącie to niezła sprawa. Podwójne zaruchanie, plus podójny wytrysk to podwójny orgazm co oznacza dwanaście, a nie sześć sekund radości, a to w życiu mężczyzny już coś. Zazdroszczę kolesiowi tego, ale nierozwiązana zostaje kwestia sikania. Nigdy nie ma pewności którym chujem się wysika.
Wypadałoby zacząć od począku. Dlatego serdecznie wszytskich witam i zapraszam do czytania najśmieszniejszego bloga w historii świata. Moje nazwisko jest prowokująco żenujące, mianowicie nazywam się Krzysztof Buczymorda. Tak, tak, tak, cieszcie głupie michy. Chyba tyle, zapraszam do czytania.